Szalona pogoń UKS OHP

Konfrontacja zespołów Dansk i UKS OHP zapowiadała się na niezwykle wyrównaną i jeszcze bardziej ciekawą. Zespoły są na podobnych miejscach w tabeli i tylko zwycięstwo zapewniłoby jednej z ekip 3 punktową przewagę nad przeciwnikiem.

Mimo, że to zawodnicy UKS OHP otworzyli wynik, to zdecydowanie pierwsze fragmenty spotkania należały do Danska. Brzydko mówiąc "wyciągneli" 0:1 aż na 5:1 i wydawało się, że ostatecznie tego wieczoru wybili młodzieży futbol z głowy. Coś w tym mogło być, bo do przerwy UKS strzelił tylko raz, chociaż sytuacji miał naprawdę sporo.

Jak się okazało w drugiej odsłonie - to był dopiero początek. Bramka Danska nie była już tak zaczarowana jak w pierwszych 25 minutach a i zawodnicy OHP uwierzyli, że z tego meczu można wyjść z tarczą a nie jak się wydawało wcześniej - na tarczy. Sukcesywnie gonili wynik, strzelając w pewnym momencie gole nawet piętkami. Dansk co jakiś czas strzelał, głównie z kontry. Sama końcówka to już rozpaczliwa obrona Danska przed utratą punktów. Spotkanie zakończyło się remisem 8:8 i chyba obie ekipy mogą czuć spory niedosyt z tego remisu.