RT Trans dogonił UKS OHP

Do bardzo ciekawego widowiska zaprosili nas piłkarze UKS OHP i RT TRANS. Spryt, młodzieńcza fantazja i nieszablonowe zagrania kontra doświadczenie i znaczna przewaga fizyczna. Które atuty okazały się być decydujące?

Lepiej w mecz weszli młodzicy z OHP. To oni otworzyli wynik i w pewnym momencie wyszli na trzybramkowe prowadzenie 4:1. Rozgrywali bardzo szybko piłkę a zdarzało im się kończyć akcje popularną „Panenką”, czyli po prostu „krzyżakiem”. Tak się jednak składa, że RT to drużyna, która potrafi się otrząsnąć. Tak też było w tym przypadku. Do końca pierwszej połowy zniwelowali oni straty i wchodzili w drugą część przegrywając już tylko 4:5.

I tu zaczęły się prawdziwe igrzyska, które trwały do mniej więcej 45. minuty meczu. Na tablicy wyników widoczny był remis 9:9. Przed tym prowadzący do tej pory reprezentanci OHP zdążyli stracić prowadzenie, przegrywać jedną bramką i wyjść na jednobramkowe prowadzenie. To jednak przy wyniku 9:9 coś się permanentnie zepsuło w ich grze. O dziwo to chyba oni pierwsi opadli z sił i w ostatnich minutach to tylko RT Trans dochodził do głosu. Zawodnicy tej drużyny strzelili aż 5 bramek z rzędu tracąc tylko jedną, strzeloną równo z końcową syreną meczu.

UKS OHP 10:14 RT Trans