16. kolejka na Arenie

Grupa Mistrzowska (1 liga):

W niedzielę niestety nie doszło do pojedynku E-Megasport z Adamusem II a byłoby to starcie z absolutnego topu. Przypomnijmy, że te drużyny są aktualnie na pole position w wyścigu o złote medale 1 ligi. W drugim starciu tej grupy było już jednak niesamowicie ciekawie. Powoli budzi się ekipa aktualnych mistrzów FBL czyli BRAVO, które tym razem w prawdzie bez Roberta Kolendowicza ale w mocnej ekipie pokonała nieco osłabiony Stalbest (brak Florczaka, Podobasa, czy najlepszego strzelca Kalinowskiego) 9:8. Sytuacja w tej grupie jest arcyciekawa. BRAVO i Stalbest mają po 18 punktów, Adamus II również 18 ale jeden mecz rozegrany mniej, a liderem jest E-Megasport z dorobkiem 19 punktów i jednym zaległym meczem. Jedno jest pewne – igrzyska w tym roku organizujemy we wrześniu.

Grupa Spadkowa (1 liga):

Przed kolejką klarowna sytuacja: ProEco 12pkt., FC Stojanow 9pkt., Eko Energia 5pkt., Spaw-Mont 0pkt. Nie będzie emocji? Tak sobie pewnie powiedziało wielu zawodników z tych ekip. Nic bardziej mylnego, bo niedziela stała pod znakiem niespodzianek. FC Stojanow uległ aż 7:17(!) Spaw-Montowi i a ProEco gładko uległo Eko Energii (relacja w oddzielnym newsie) i w tym momencie Spaw-Mont dalej ma 5 meczów i 5 punktów do barażu (6 do bezpiecznej pozycji) a Eko Energia tylko 1 punkt do miejsca gwarantującego utrzymanie. Nawet względnie bezpieczne ProEco nie może już się czuć komfortowo. Musimy powtórzyć: w tym roku igrzyska organizujemy we wrześniu.

2 liga:

Na rycerza wiosny wyrasta Pogoń Sportnet. W prawdzie reprezentanci „vki” dalej okupują pozycję w środku stawki, natomiast 4 zwycięstwa i jeden remis w rundzie rewanżowe otworzyły tej ekipie szansa na co najmniej 4 miejsce na koniec rozgrywek, co z pewnością zawodnicy tej drużyny braliby w ciemno po bardzo słabym występie w pierwszej edycji rozgrywek FBL. Tym razem poradzili sobie z Kongsbergiem wygrywając 17:6, jednak trzeba tu powiedzieć, że mieli ogromne problemy w pierwszej połowie schodząc na przerwę z rezultatem 3:3.

Dosyć ciekawie wygląda walka o zwycięstwo w lidze, chociaż tu raczej skazani na sukces są piłkarze HIT Transportu. Zdecydowanie większa walka toczyć się powinna o drugą pozycję, czyli ewentualne baraże, pomiędzy Football Areną a BIGFood Farutexem. W niedzielę swój mecz rozegrali tylko ci ostatni, rozprawiając się z cieniującymi ostatnio Tramwajami Szczecińskimi 13:6. Chrapkę na „pudło” ma jeszcze RT Trans. Drużyna ta wygrała z Adamusem 24:10. Najbardziej zaciekła rywalizacja przypadła tym razem na starcie bezpośrednich sąsiadów w tabeli FC Full i Dansk. Wygrali Ci drudzy, nieznacznie bo 11:10. FC Full spadł na 7 miejsce a Dansk utrzyma wysoką, 5 lokatę a do trzeciego miejsca brakuje im aktualnie 6 punktów.