Eko Energia z punktami

Walka o życie w grupie spadkowej pierwszej ligi nabiera tempa. Przypomnijmy – ostatni zespół żegna się z rozgrywkami na najwyższym poziomie naszych rozgrywek a przedostatni gra baraż o utrzymanie. Na bezpiecznej pozycji przed spotkaniem ProEco z Eko Energią byli ci pierwsi, którzy jak dotąd liderują w grupie spadkowej, natomiast Eko Energia myślała przed meczem głównie o skróceniu dystansu do FC Stojanow o zaledwie 1 punkt. Stojanow grał o 17:00 i uległ Spaw-Montowi, drużynie, która zdobyła dopiero pierwsze punkty w tym sezonie a ma jeszcze realne szanse na baraże.

Początek spotkania należał do Eko Energii. Ekipa w zielonych strojach wyszła na prowadzenie 3:0 dobrze kontrolując grę w defensywie i wyprowadzając skuteczne kontry. Szczęśliwy gol dla ProEco pozwolił napocząć rywala i żmudnie odrabiać straty. W pewnym momencie zrobiło się 5:5, ale Eko Energia najpierw ładnie rozklepała obronę przeciwnika a później, tuż przed syreną oznaczającą koniec połowy dołożyła bramkę z kontry. 7:5 po pierwszych 25 minutach i obietnica jeszcze większych emocji w drugiej części spotkania.

Nic bardziej mylnego. Eko Energia ma zazwyczaj jeden przestój w meczu i tym razem przypadł on na pierwszą połowę. Od gwizdka oznaczającego pierwsze kopnięcie w drugiej odsłonie strzelali przez długi czas praktycznie tylko „zieloni”. Na 13:6 strzelił bramkarz, celnie wykonując wykop co chyba ostatecznie podcięło skrzydła ProEco. Koniec końców wynik 21:12 nie pozostawił wątpliwości kto w tym dniu był lepszy a dodatkowo sprawił, że sytuacja w grupie spadkowej do ostatniej kolejki będzie wyjątkowo ciekawa!

Eko Energia 21:12 ProEco