Pracowity weekend Sędziów

IMG 0571 1920x1280

 

Bardzo pracowity weekend za zespołem Sędziów ZZPN. Drużyna ta najpierw w sobotę rozegrała zaległe spotkanie z wiceliderem drugiej ligi, czyli Gregorexem/Emka Trans i dzień później z czwartą w tabeli Pogonią SportNet.

Gregorex Emka/Trans przygotował dla swojego rywala bardzo trudną przeprawę. Zespół ten pojawił się na obiekcie w optymalnym, bardzo silnym składzie co potwierdziły pierwsze minuty pojedynku. To właśnie drużyna prowadzona przez braci Pawła i Michała Jatczaków czy mającego przeszłość w futsalowej Pogoni 04 Szczecin Mariusza Lewandowskiego była zdecydowanie skuteczniejsza. Spotkanie od początku, przez większość długich fragmentów gry wyglądało tak samo. Sędziowie ZZPN starali się budować akcje, „kulając” piłkę od boku do boku, z wykorzystaniem bramkarza, żeby w końcu wyczekać odpowiedniej chwili na precyzyjne, otwierające podanie. To jednak rzadko się udawało. Zazwyczaj to zawodnicy Gregorexu przecinali podania i wychodzili z kontrą, która bardzo często kończyła się strzeleniem bramki. Przez większość spotkania aktualny wicelider drugiej ligi miał wynik po swojej stronie. Wyraźnie jednak w ostatnich minutach więcej siły zostało Sędziom ZZPN. Konsekwencja w grze i wysoki pressing pozwolił im w końcowej fazie meczu wyjść na prowadzenie 11:10. Gregorex zdołał wyrównać i takim wynikiem zakończyło się to bardzo ciekawe spotkanie.

W niedzielę Sędziowie zmagali się z Pogonią SportNet. Obie drużyny przybyły na ten mecz dosyć mocno osłabione. Nie przeszkodziło im to jednak w rozegraniu bardzo atrakcyjnego widowiska. Wynik praktycznie od początku do końca nie gwarantował korzystnego rozstrzygnięcia dla jednej i braku zdobyczy punktowej dla drugiej drużyny. Pomimo jednak dosyć wyrównanego pojedynku trzeba przyznać, że lepsze wrażenie głównie w rozegraniu piłki robili Sędziowie. Wyraźnie widoczny jest styl tej drużyny, która niezależnie od tego kto jest jej przeciwnikiem zawsze stara się rozgrywać, często umiejętnie przyspieszając i tworząc przy tym dobre okazje, okraszone nierzadko bardzo ładnymi trafieniami. Pogoń starała się odpowiadać ich najsilniejszą bronią - szybkimi kontrami. Nie wystarczyło to jednak tego dnia na „Arbitrów”.

Sędziowie tym samym po pracowitym weekendzie dopisali do swojej zdobyczy 4 punkty i w dalszym ciągu są na najlepszej drodze do awansu i chyba co najważniejsze - wygrania drugiej ligi.