Rozkład kolejek do końca sezonu

DSC 0003 1920x1280

Przez najbliższe dwa weekendy rozegrane zostaną tylko spotkania zaległe. 17. kolejka rozegrana zostanie 21-23. lutego. 

 

Harmonogram ostatnich kolejek:

7-9.02 - MECZE ZALEGŁE
14-16.02 - MECZE ZALEGŁE
21-23.02 - 17. KOLEJKA 
28.02-01.03 0 18. KOLEJKA

07.03 (sobota) - zakończenie sezonu w Starej Rzeźni

 

To już wiemy - 5 spadków, 4 awanse, 0 triumfatorów

opto supercuo

 

Na dwie kolejki przed końcem sezonu wiemy już sporo, ale co ciekawe - nie poznaliśmy jeszcze zwycięzcy w żadnej z sześciu grup!

SPADKI

Już na pewno z Super Ligą po jednosezonowej przygodzie pożegnają się Tramwaje Szczecińskie. O bezpieczne miejsca walczyć będą jeszcze Osadnik Myślibórz, Terminex-Meble i Emka Trans, z czego ci pierwsi są w zdecydowanie najgorszej sytuacji po weekendowej porażce z Terminexem. Z ligą 1A żegnają się Pogoń SportNet i Elektro-Bud a jeszcze małe szanse na utrzymanie kosztem Truck Centrum ma drużyna Alsecco. Dwóch spadkowiczów w 1B znamy już od dłuższego czasu, a są to ShockDance Devils i Auto-Serwis SafeHol.pl. O ostatnie bezpieczne miejsce walczyć będą najprawdopodobniej do ostatniego meczu KONSBUD i Cargo Shipping, które dzieli zaledwie jeden punkt. Ze względu na lepszy bilans bezpośrednich spotkań, właśnie w ostatniej kolejce ligowy byt zapewnił sobie PAZIM-Radisson.

AWANSE

W kwestii awansów wiemy zdecydowanie mniej. Z ligi 1A o awans walczą Dragon Event i Drink Team, w 1B Spaw-Mont i 12. Brygada Zmechanizowana. W 2A o dwa miejsca premiowane awansem walczą cztery drużyny - FC Full, SEC, Grabo Team i Tieto. Znamy za to komplet drużyn awansujących z ligi 2B (Dunika, Autodoc) i 2C (Restauracja Karkut, AG Reklama).

WALKA O MISTRZA

W każdej lidze o złoto walczą conajmniej dwa zespoły. W Super Lidze wszystko rozegra się pomiędzy Impexem, Stalbestem i FC Pierożkiem, w 1A pomiędzy Dragon Event i Drink Teamem, w 1B bezpośrednio rywalizują już tylko Spaw-Mont i 12. Brygada Zmechanizowana, w 2A aż cztery drużyny - FC Full, Sec, Tieto i Grabo Team a w 2C Restauracja Karkut i AG Reklama. Większość rozstrzygnięć poznamy najprawdopodobniej dopiero w ostatniej kolejce sezonu! 

Tytuł obroniony!

mistrzowie polski

W ubiegłym roku Portowcy wygrali mistrzostwa Polski Oldbojów rozgrywane w Zawierciu. W tym roku udało się powtórzyć ten wyczyn! 

 

Jako broniący tytułu mistrz do rozgrywek przystępowali dopiero w niedzielę (reszta drużyn, poza gospodarzem, mecze grupowe rozgrywała w sobotę). Nasi zawodnicy trafili do bardzo trudnej grupy, m. in. z Cracovią (MP 2018) i Gwarkiem (MP 2015, 2017). W grupie udało się wygrać wszystkie cztery mecze i z pierwszego miejsca wejść do półfinału. Tam Pogoń zmierzyła się z Włókniarzem Wrocław. Nasi zawodnicy byli zdecydowanie lepsi i zwyciężyli aż 5:2! 

 

W finale nie zabrakło jednak emocji. W spotkaniu z GSM Nasz Dom Ruda Śląska na kilkanaście sekund przed końcem Portowcy przegrywali 1:2, by na dziesięc sekund przed końcem prowadzić już 3:2! Pomimo gry w osłabieniu w ostatnich sekundach udało się utrzymać wynik do końca! 

Jak w poprzednim roku zdecydowaną większość składu stanowili zawodnicy występujący na co dzień w FBL, a byli to: Bartosz Ława, Tomasz Podobas, Rafał Andruszko, Tomasz Wydmuszek, Maksymilian Rogalski (Stalbest), Robert Sikorski, Adam Liszczak, Marcin Markiewicz, Olgierd Moskalewicz, Arkadiusz Kondraciuk (FC Pierożek), Radosław Kozieł (Drink Team). 

Cargo Shipping odwraca losy spotkania

lufy pazim radisson 123 6 20191022 1289022216

Bliscy umocnienia się na piątej pozycji i przypieczętowania utrzymania byli w niedzielne wczesne popołudnie zawodnicy zespołu LUFY. Ekipa występująca na co dzień w lidze 1B podejmowała walczące o utrzymanie Cargo Shipping.

Początek spotkania należał do występujących w zielonych koszulkach zawodników LUF. Dobrze spisywał się najlepszy strzelec zespołu w tym sezonie - Ryszard Kosmaczewski, który uzbierał już ich w sumie ponad 50. Zawodnicy Cargo Shipping mieli problemu z przedarciem się pod bramkę przeciwnika, a przy taktyce z wysoko ustawionym bramkrzem dwukrotnie skończyło się bramkami strzelonymi z własnej połowy boiska. Z minuty na minutę jednak mecz stawał się coraz bardziej wyrównany, co równiez odbiło się na wyniku - na przerwę drużyny schodziły przy rezutacie 6:6.

Druga połowa rozpoczęła się od szybkich trzech bramek strzelonych przez LUFY. Wydawało się, że będzie to moment przełamania i Cargo Shipping już się nie podniesie. I pewnie by tak było, gdyby nie nieskuteczność przeciwnika w sytuacjach sam na sam. Przy wyniku 9:6 i 9:7 LUFY miały przynajmniej trzy takie sytuacje i każda z nich kończyła się niepowodzeniem. Te niepowodzenia przeciwnika nakręciły Cargo Shipping do próby odwrócenia wyniku. Udało się wyrównać na 2 minuty przed końcem. Wtedy to byliśmy świadkami usilnej próby strzelenia decydującej bramki przez każdą ze stron. Udało się to Cargo Shipping po pięknym strzale z dystansu na kilka sekund przed syreną oznajmiającą koniec spotkania. Tym samym Cargo Shipping złapało oddech w walce o utrzymanie (wciąż ma 2 pkt. przewagi nad strefą spadkową), a LUFY z bardzo komfortowej sytuacji nagle wmieszały się również w walkę o utrzymanie, chociaż na 3 kolejki przed końcem sezonu posiadają 6 punktów przewagi nad strefą spadkową.