Debiuty ze zmiennym szczęściem

kluby

W obecnym, 8. sezonie Football Arena Business League mamy aż 7 debiutantów. Jak sobie poradzili w pierwszej kolejce?


Najłatwiej napisać - ze zmiennym szczęściem. Nowe zespoły zanotowały bilans 3 zwycięstw, 3 porażek i jednego remisu.


Niezbyt dobre wspomnienia ze swojego premierowego występu w FBL będą miały drużyny TIM-u, FC Perła i FC DGS. Ci pierwsi trafili w debiucie na solidne RT Trans i po dosyć zaciętym pojedynku ostatecznie musieli uznać jego wyższość. FC Perła zaczęła źle spotkanie z FC Bezrzecze pozawalając przeciwnikowi na złapanie kilkubramkowego dystansu. Dobra końcówka nie pozwoliła na odrobienie strat i przynajmniej do 2. kolejki zawodnicy tej drużyny będą musieli poczekać na swoje pierwsze ligowe punkty. Z najlepszą drużyną jednej z drugoligowych grup poprzedniego sezonu na starcie musieli się zmierzyć zawodnicy FC DGS. Spora jakość niektórych zawodników i fragmenty dobrej gry nie wystarczyły na wyrwanie punktów starym, ligowym wyjadaczom spod herbu spienionego piwa.

Na pewno powody do radości w minioną niedzielę mogli mieć zawodnicy Modra Teamu. "Sąsiedzi" weszli w mecz dobrze, jednak na kilka minut przed zakończeniem zawodów na tablicy widniał wynik dla nich bardzo niekorzystny - 4 bramki straty do Auto-Maglownic. Świetna końcówka pozwoliła na sekundy przed końcem uratować cenny remis.

Problemów z Zalando FC nie miała drużyna Metaltechnici. Po meczu bez historii wygrała wysoko i zaliczyła wymarzony start sezonu. Równie dobrze zaprezentowali się zawodnicy Denthelp.pl wygrywając zaskakująco łatwo z zawsze groźnymi Free Mediami. Nieco więcej problemów mieli zawodnicy Pogoni 88, którzy na start zagrali z Lewy Team. Ostatecznie wygrali i wydaję się, że rozkręcając się z meczu na mecz będą jednym z kandydatów do zajęcia wysokiego miejsca w tabeli przez fazą play-off.