XVIII Kappa BL – podsumowanie 1 kolejki

przez football_arena

Przysłowiowy „przegląd wojsk” za nami, zobaczyliśmy 17 meczów i 34 drużyny. Ciekawi wydarzeń? To proszę bardzo 🙂

Najbardziej zaciętym meczem w 1A było chyba zgodnie z przypuszczeniami starcie Elektro-BUDu i Cargo Shipping. Wynik 11:9 daje punkty pierwszym, a obydwu ekipom chcemy podziękować za emocje do końca. Już mniej równo było w meczach Toni | Arte | KALEO – FC Albatros i Dunika – FC Nbeppé, gdzie faworyci z byłych wyższych lig odpowiednio wygrali 21:7 i 20:13.
Przypomnę – nie zrażamy się, walczymy dalej 🙂

W 1B za to już małe niespodzianki mieliśmy. Wall printers⁺ postawili się Trampkarzom i zgodnie z naszymi prognozami jest to zespół, który powalczy o 1 Ligę. Było po 13:13 i kto wie – może obydwie drużyny jeszcze będą miały szanse na drugie starcie w tym sezonie. Beniaminek KS Wyszka pokazał, że trzeba się z nim też będzie mocno liczyć. Wygrana 14:8 z Sedina Group to zasługa całej drużyny, która doprawdy nie była w pierwszym garniturze, ale miała tego dnia będących wszędzie Fijałkowskiego i Pirkosia. A całośc zwieńczył gol, którego zdobył wracający po kontuzji prezes drużyny Tomasz Jeszke. W ostatnim meczu Terminex pokonał Lufy 19:5 i na pewno będą chcieli sobie odbić poprzedni sezon.

W 3 Lidze odbudowę rozpoczął Fc Demant, który wygrał z Tieto 13:10, ale namęczył się niemiłosiernie. Drugi spadkowicz, Autodoc, już tyle szczęścia nie miał, bo Tramwaje Szczecińskie są ciągle w gazie i tutaj zakończyło się wynikiem 8:12. Thriller zafundowali nam Victoria ’95 Przecław i Agryf. Bardzo długo można było mieć wrażenie, że zepsuł się zegar, bo było 0:0. Ale nie, ten mecz tak wyglądał i zanosiło się, że wielu goli nie będzie. Gdy już w ostatnich sekundach widniało 5:5 i powoli myślami niektórzy byli przy niedzielnym popołudniu, to decydujący cios zadała Victoria ’95 Przecław i zgarnęła 3 punkty.

Sezon i 4 Ligę w piątek rozpoczął FC Full z Enea Operatorem. Długo nie mogli dojść na boisku kto jest wygrać i ostatecznie zbrakło czasu, a po wyniku 10:10 dali sobie po punkcie. Słodko-gorzki debiut zaliczyła ekipa 3Shape. Wiadomym było, że Fast Terminals to doświadczony rywal, ale tego dnia czegoś do optymalnej formy brakowało. Mecz miał falowy przebieg, bo było 1:3, 5:3, 5:10. I gdy przy takim prowadzeniu FT wydawało się, że tu już emocji nie będzie, 3Shape zrobił remontadę i było 10:10. Wtedy wszedł cały na biało (i trochę pomarańczowo) Kublicki i ustalił wynik na 10:11 dla FT. Debiut gorzki, bo porażka, ale słodki, bo 3Shape nam pokazał, że ekipą do bicia na pewno nie będzie i ma zakusy na dużo więcej. Ze zwycięskiego szlaku nie schodzi Metaltechnica, która pokonała Qbański Luzik 11:9. Lewy Team skład miał optymalny, to i wynik na tablicy był pozytywny – wygrali 17:13 z 12. DZ i są liderem.

Jak debiutować w FBL, to tak jak FC Osów. Młoda ekipa z polotem i fantazją wygrała 21:3 z FC Asseco Data Systems, którzy od nowa muszą włączyć swój licznik oczekiwania na zwycięstwo. Luzersi długi nie mogli zdecydować się na termin z Alsecco, ale jak już się udało w samo południe to wygrali ten mecz 14:7. Dwóch debiutantów może swoje pierwsze mecze nazwać robaczywkami, ew. pierwszymi kotami. Artgrass usługi brukarskie przegrał z Auto Maglownice 10:16, a Zryw Wybrzeże Północne 10:12 z Czerwonymi Devilsami. Tutaj akurat mogłoby zakończyć się inaczej, ale mecz musiałby potrwać więcej niż 50 minut 🙂

Długiej przerwy nie będzie, bo już w piątek zaplanowaliśmy 4 mecze 2 kolejki, a jeśli chodzi o nowe zespoły to prawdopodobnie na następnej zapowiedzi powitamy ekipę nr 42 🙂