XIX KAppa BL – podsumowanie 12 kolejki
W ten weekend obyło się raczej bez większych niespodzianek, ale to nie oznacza że nie było zaciętych spotkań – wręcz przeciwnie! 🙂
W 1 Lidze Elbud Team dopisał sobie szybkie trzy punkty z powodu absencji przeciwnika i na pozycji lidera oczywiście pozostał. Dwa mecze które rozegraliśmy równo o 19:00 trzymały w napięciu do samego końca i po końcowym gwizdku były tylko jednobramkowe przewagi. Cargo Shipping drugi raz w tym sezonie znalazło patent na 12. Dywizja Zmechanizowana i po wcześniejszym 12:11 teraz wygrali 11:10. Mecze Wall printers⁺ z Trampkarzami zawsze oglądamy z wielkim podziwem, bo trwa ta regularna wymiana ognia w tempie iście sprinterskim. Tym razem znów lepsi okazali się drudzy 18:19, co znacznie przybliża ich do walki o medale w tym sezonie.
2 Liga też nas niestety uraczyła dwoma wynikami 0:5, chociaż Sedina i Autodoc na pewno wolały te punkty z boiska podnieść osobiście. Lufy dalej przewodzą stawce po 9:7 z walecznym Fc Demant, który heroiczny bój stoczył w piątkę. FC Albatros z sześciobramkową przewagą 16:10 wygrał z Fast Terminals, co sprawia że tabela jeszcze bardziej podzieliła nam się w połowie, a większość ekip już wie o co będzie grała w play-offach.
3 Liga to dalszy powrót na dobre tory drużyny FC OSÓW, którzy dorzucili 3 oczka po zwycięstwie z Lewy Teamem 27:10. Co ciekawe, nad drugimi Auto Maglownice mają teoretycznie cztery punkty przewagi, ale pamiętamy ci z kolei cały czas mają do zagrania mecz z Enea Operatorem z pierwszej fazy. Alsecco zwycięstwem 18:10 z 3Shape umocniło swoją pozycję w górnej części tabeli, tym samym zamykając drogę do 1-4 przeciwnikowi. Tak jak pisaliśmy w zapowiedzi – Lewy Team zdecydował się na dwa mecze tego dnia i niestety drugie spotkanie też punktów nie przyniosło – porażka 10:13 z Agryfem sprawia, że o podium może być bardzo ciężko.
W 4 Lidze TWN spacerku z FC Asseco Data Systems zdecydowanie nie miał, ale niski wynik 8:4 też trzy punkty daje i bezpieczne liderowanie. Mówiliśmy, że rozpędza się Metaltechnica i potwierdziła to zwycięstwem 12:8 z wiceliderującym Polmartem, któremu jednak trzeba oddać, że niestety ostatnio bliżej im do szpitala niż na FA – zdrowia życzymy! Enea Operator zgodnie z planem i obietnicą zagrał z Czerwonymi Devilsami, wygrał 14:7 i zapewnił sobie grę o miejsca 1-4. FC Full z Luzersami też wygrał (18:8), ale tutaj takiej pewności jeszcze nie ma, chociaż pozycja wyjściowa ku temu jest dosyć dobra.
Do play-offów pozostały dwie regularne kolejki i… dużo więcej meczów zaległych. Przypominamy – czas na ich rozegranie jest do 13 września, bo później będziemy się dzielić w tabelach na walkę o 1-4 i 5-8 🙂