XIX Kappa BL – podsumowanie meczów zaległych
Sezon zasadniczy za nami, w tabelach wszystko jasne, sprawdźcie co wydarzyło się na ostatniej prostej (albo zakręcie, jak wolicie 🙂 ).
Swojego rodzaju wstrząsem może być porażka Trampkarzy w 1 Lidze. 11:24 z Tramwaje Szczecińskie to jednak bardzo wysoki wynik, biorąc pod uwagę różnicę miejsc w tabeli. Dla obydwu ekip to nic nie zmieniło, ale w światło poszło i potwierdza się, że faworytem na papierze można być, a boisko to drugie. W meczu o wszystko 12. Dywizja Zmechanizowana wygrała z Football Arena 12:9 i tym samym zapewniła sobie trzecie miejsce, a co za tym idzie półfinał z Elbud Team. Ostatnią niewiadomą rozstrzygnęliśmy w meczu Duniki z Cargo Shipping. Dunika wygrała 8:6, zrównała się punktami z Wall printers⁺ i Football Arena, a mała tabelka dała im czwarte miejsce i półfinał z Trampkarzami.
2 Liga to wysokie zwycięstwo Sedina z FC Albatrosem 20:6, które oznaczało pierwszy plac dla tych pierwszych. Niestety, niedzielnych mecz Albatrosów z Autodoc nie doszedł do skutku, więc drudzy zainkasowali trzy punkty bez gry, wrócili na fotel lidera i… z Albatrosami zagra w półfinale. Szybko się zestarzało 🙂
W 3 Lidze na 1-4 jeszcze mocno liczyła drużyna EPEE Szczecin. Pewne zwycięstwo 27:14 z Lewy Teamem mogło napawać optymizmem, ale na FC OSÓW już najzwyczajniej zabrakło sił (7:23). Jeszcze w niedzielę mógł namieszać Agryf, ale niestety na drodze stanęły problemy kadrowe i w pierwszej czwórce zostało Alsecco.
4 Liga uraczyła nas dwoma meczami w górnej czwórce, a wyniki ułożyły się tak, że… zobaczymy takie same półfinały 🙂 Wracając jednak do meczów, to w piątek genialne zawody zobaczyliśmy w wykonaniu FC Fulla i Polmartu, a o wyniku 8:7 w dużej mierze zdecydowała ilość obijanego aluminium przez Polmart. TWN i Enea Operator wybrali późniejszą porę do gry w niedzielę i to znacznie lepiej zadziałało u tych drugich. Zwycięstwo 7:10 daje optymizm przed półfinałem, ale wróble ćwierkają, że lider nie wystawił wszystkich dział na ten mecz, a jak to śpiewał Marcin Rozynek – „najlepsze wciąż musi przyjść…” 🙂
I właśnie tymi słowami szykujemy się do play-offów, na które czujemy pełną mobilizacją i granie bez trzymanki – do zobaczenia w piątek i niedzielę! 🙂