XIX Kappa BL – podsumowanie 10 kolejki
Żar tropików towarzyszył nam w zeszły weekend, prawie wszyscy (wliczając zegary 🙂 ) stawili się na granie, niektórzy w składach mocno okrojonych, ale daliśmy radę zagrać ostatnią przedwakacyjną kolejkę XIX KAPPA Business League 🙂
Mecz na szczycie 1 Ligi zaczął się od dobrego wejścia Elbud Team, który z różnych powodów później zupełnie wypadł z rytmu i pomysłu, co Trampkarze wykorzystali bezlitośnie i wygrali 18:13, zasiadając na fotelu lidera z taką samą ilością punktów jak przeciwnicy i Football Arena. Wynik jednak zszedł zdecydowanie na drugi plan, gdyż najważniejsze było zdrowie Michała Andrysa, który zerwał Achillesa – życzymy jak najszybszego powrotu na boisko i doskonale wiemy, że tak będzie – trzymaj się! Wracając do Football Arena to ta wyszła gołą piątką na mecz z Cargo Shipping, co przy tej temperaturze było trochę jak skok do basenu bez wody. Po stworzeniu sobie przewagi 10:6 zmęczenie zaczęło dawać coraz większe znaki, a poziom tlenu zaczął niemiłosiernie spadać. Przy stanie 10:9 i 2 minutach do końca wydawało się, że CS tego dnia punkty wyszarpie, ale wtedy znany i lubiany Marcin podał respirator przeciwnikowi, który swoją okazję wykorzystał i po wyprowadzeniu jeszcze jednego ciosu skończyło się 12:9.
W 2 Lidze też zobaczyliśmy tylko dwa mecze, a po wynikach wiemy, że liga będzie ciekawsza. Autodoc postawił twarde warunki liderowi i wygrał 9:4, przez przy wyrównaniu stanu ilości spotkań może wskoczyć na pierwsze miejsce. Całkiem dobrze radzi sobie ostatnio FC Albatros i udokumentował to pewnym zwycięstwem 13:7 z Victoria / KION Polska, ale truchcik to też nie był. W każdym razie toe trzy punkty dają im trzecie miejsce i realne szanse na dogonienie Luf.
Ile zagraliśmy meczów w 3 Lidze? A jakże – dwa 🙂 W pierwszym Auto Maglownice pokonały 3Shape 23:12, a nieznaczną różnicę 11 goli zrobił strzelając… 11 goli Tomasz Rydzak 🙂 To jednak dalej za mało by dogonić FC OSÓW, który pomimo dwóch meczów straty ma ciągle jeden punkt przewagi. Na koniec całej kolejki zobaczyliśmy bardzo fajne meczycho pomiędzy EPEE Szczecin i Alsecco. Do przerwy Zabawkowi się w półśrodki nie bawili i mądrą grą z bramkarzem trzymali grę pod kontrolą. W drugiej odsłonie Alsecco mocno ruszyło na przeciwnika w swoich nowych aerodynamicznych strojach, straty odrobili, a pod koniec meczu wyszli na prowadzenie, którego do ostatniego gwizdka mądrą grą nie oddali. Redaktorskim obowiązkiem nadmienimy, że przemiły Piotr na meczu jednak się pojawił i pomógł swojej ulubionej drużynie w zwycięstwie 12:9 😎
Upały niestraszne 4 Lidze, no może z małym wyjątkiem 🙂 Zaczynamy od piątkowego starcia Metaltechnici z Luzersami, które pierwsi wygrali 14:8 i oddalili się od ostatnich miejsc już na sześć punktów. Lider TWN wypunktował Czerwonych Devils 19:5, ale najtrudniejsze zadania czekają ich na pewno po wakacjach. W meczu o drugi plac Polmart wygrał z Enea Operatorem 17:9 i tutaj właśnie mamy ten wyjątek z obecnością – przez ok. 30 pierwszych minut Elektrycy grali o jednego mniej, a w tych warunkach to było mordercze. Przy stanie 9:4 dołączył piąty na boisko i przez chwilę jeszcze zatliła się nadzieja, ale jednak zmęczenie wzięło górę i Polmart spokojnie dorzucił kilka goli i zainkasował trzy oczka. Z niewiele szerszą ławką do swojego meczu przystąpiło FC Asseco Data Systems. Przeciwnik FC Full ostatnio dołączył do swojej gamy nutę fantazji i młodzieńczego wiatru, a to połączenie daje ostatnio całkiem dobre efekty – teraz przyniosło 17:9 i utrzymanie kierunku na pierwszą czwórkę 🙂
Tym samym pozostaje życzyć bezpiecznych wakacji, dobrych wyjazdów, spokojnych powrotów, słońca i tęsknoty za piłką nożną – następna regularna kolejka 23 sierpnia! 🙂