XIX Kappa BL – podsumowanie 2 kolejki

przez football_arena

Drugi weekend za nami i tradycyjnie – dla jednych udany, dla innych mniej, niektóre wyniki zgodne z przewidywaniami, ale i niespodzianek nie zabrakło 🙂

I chyba tak możemy powiedzieć o meczu 12. Dywizja Zmechanizowana z Trampkarzami w 1A Lidze, gdzie padł wyniki 13:11 i jest to świetny start sezonu dla Wojskowych. Pozycję lidera z kompletem zwycięstw ma Fc Demant, który pokonał 13:6 Victoria KION Polska. Zwycięstwem na start mogą się też pochwalić Wall printers⁺, którzy wygrali 13:10 z Cargo Shipping – w ostatnim momencie wspomógł ich Zawiślak z Luf, a dla CS brawo za sportowe i koleżeńskie podejście w tym temacie 🙂

W 1B Lidze mocno rozpędził się Elbud Team, który tym razem zaaplikował 21 goli Alpinsky, tracąc ponownie sześć. W podobnym stylu co ostatnio wygrała Football Arena – 12:7 z Fast Terminals, a ci drudzy znów pokazali, że na pewno nie przyszli do 1 Ligi jako chłopcy do bicia. Podobnie możemy powiedzieć o Autodoc, którzy na dzień dobry sprawili zimny prysznic Dunice, wygrywając z nimi 11:7.

W piątek zobaczyliśmy kolejne pewne zwycięstwo EPEE Szczecin w 3A Lidze – tym razem w krainie zabawek przepadli gracze TWN, 4:15. Na wymianę ognia z przeciwnikiem znów poszła Metaltechnica i niestety dla nich znowu poległa – 14:27 z Auto Maglownice. Co ciekawe, w ich dwóch meczach padło już… 77 goli. Luzersi wystartowali XIX edycję od porażki 9:14 z Tieto, dla których to 6/6 punktów i są na dobrej drodze do 3 Ligi.

Ligą nieskalaną przekładaniem meczów jest 3B i wierzymy, że tak zostanie do końca. Z kompletem zwycięstw w górze tabeli widzimy FC OSÓW, który dosyć wysoko pokonał Lewy Team (24:3). Taki samym osiągnięciem mogą się pochwalić Agryf i 3Shape, które odpowiednio wygrały z Czerwonymi Devils 10:8 i FC Fullem 9:7 pod jak widać po wyniku – zaciętych meczach, w których jednak udało się po trzy punkty wyszarpać. Po porażce z zeszłego tygodnia Polmart odkuł się FC Asseco Data Systems (9:4), chociaż gdy w naszej lidze żadna z ekip nie łamie granicy 10 goli w meczu to śmiało można powiedzieć, że wygrała obrona (ew. nieskuteczność, można sobie wybrać 🙂 )

Do rywalizacji wracamy w najbliższy piątek, a my przypominamy, że zaległości lepiej odrobić wcześniej niż wcale! 🙂