XIX Kappa BL – podsumowanie 3 kolejki
To był weekend pełen dobrego grania, były niespodzianki, były mecze niespotykane, ale co najważniejsze dobrze było się znów z Wami zobaczyć na KAPPA Business League! 🙂
W 1A Lidze z przerwy Fc Demant skorzystali gracze Wall printers⁺. Pewnie pokonali Victoria / KION Polska 27:10, choć do stanu 5:5 nic tak wysokiego zwycięstwa nie zapowiadało. Potem jak za dotknięciem magicznej różdżki Drukarzom wychodziło dosłownie wszystko, czarował Jałoszyński i skończyło się jak powyżej. Mecz perfekcyjny rozegrała 12. Dywizja Zmechanizowana. Wynik 19:1 mógłby świadczyć o tym, że Sedina miała problemy kadrowe, że grała w osłabieniu, albo nie chciało im się grać – nie, nic z tych rzeczy. Wojskowi zagrali perfekcyjnie, trzymając mocno obronę, do przerwy zrobili przewagę 13:0, a po przerwie stracili jedynego gola… z rzutu karnego. Sedinie na pocieszenie dodamy, że taki mecz zdarza się raz na 10 lat, więc przez długi czas nie powinno być powtórki. W kategorii niespodzianki możemy uznać zwycięstwo 15:10 Cargo Shipping z Trampkarzami. Tutaj też wygrała dyscyplina i zbudowana przewaga umiejętnie utrzymana do samego końca meczu.
Mecz na szczycie 1B Ligi okazał się solidnym hitem. Football Arena zwyciężyła z Elbud Teamem 13:11, ale kibice do samego końca oglądali ambitną pogoń przegrywających. Czasu brakło, ale samego meczu można obydwu drużynom pogratulować – o takie szlagiery walczyliśmy! 🙂 Na trzecim miejscu plasuje się bardzo solidny Autodoc, który m.in. dzięki szerszej ławce wygrał 22:7 z Alpinsky. Tym drugim na pewno nie można odmówić woli walki, bo pomimo niekorzystnego wyniku z otwartą gardą do samego końca walczyli o kolejne gole. W meczu Duniki z FC Albatrosem prawie 10 minut czekaliśmy na pierwsze trafienie, a do przerwy były 7:3 i wydawało się, że Dunika ma wszystko pod kontrolą. Na szczęście dla widowiska to było tylko złudzenie, bo w drugiej części Albatrosy po męskiej rozmowie wzięły się ostro za robotę i widzieliśmy bramkowe szaleństwo cios za cios. Ostatecznie to jednak ekipa z Dunikowskiego zwyciężyła 16:14, a na pewno w dużej mierze dla wyniku zasłużył się magiczny Zajner. Udanie zainaugurowały sezon Tramwaje Szczecińskie zwycięstwem 13:8 z Fast Terminals. dla przeciwnika po zwycięstwie na start to druga porażka z rzędu, ale na pewno nie przekreśla szans na pierwszą czwórkę premiowaną awansem do 1 Ligi.
EPEE Polska pozostało na pierwszym miejscu 3A Ligi, pomimo iż trochę „nakłamaliśmy” w zapowiedzi 😉 Tieto jednak potrzebowało zapunktować aby ich wyprzedzić, ale tutaj cali na niebiesko wjechali gracze TWN, którzy w końcówce meczu wyszarpali zwycięstwo 11:10, zgarniając swój pierwszy komplet punktów w tym sezonie. W drugie rywalizacji o lidera Auto Maglownice odegrały się Alsecco za porażkę z końcówki zeszłego sezonu. Genialny był tego dnia Rydzak, w przeciwieństwie do ofensywy przeciwnika i skończyło się 16:11. W piątek Enea Operator grał z Luzersami i na pierwszego gola czekaliśmy… 11 minut i 25 sekund. Gdy w końcu rozpoczęła strzelanie i wydawało się, że przestój w bramkach mamy za sobą to przyszła druga połowa, w której czekaliśmy na gola… 13 minut i 40 sekund 🙂 Ostatecznie to ci pierwsi wygrali 12:2 i zdobyli swoje pierwsze punkty w XIX edycji.
Mówiliśmy o trójce faworytów z góry 3B Ligi i żaden z nich nie zawiódł, chociaż wyniki nie były przesadnie wysokie. Najpewniej, bo 13:5 FC OSÓW wygrał z Czerwonymi Devils. Agryf z Kolisnykiem pokonał Polmartem z Lorenowiczem 16:10, a w najbardziej zaciętej tego dnia rywalizacji 3Shape pokonał Lewy Team 14:12. FC Full wysoko pokonał FC Asseco Data Systems 21:5 i dzięki temu od razu z siódmej pozycji przesunął się na czwartą. A my tradycyjnie tej lidze gratulujemy 100% obecności, oby tak do końca! 🙂
Do gry wracamy już w piątek, w czwartek spodziewajcie się Armaty Kolejki, a też z góry przypominamy że w majówkę nie gramy, więc spokojnie możecie marynować karkówkę na 3.05. 🙂