XIX Kappa BL – podsumowanie 8 kolejki

przez football_arena

Pierwsza kolejka Fazy 2 (a ósma sezonu) tylko nas upewniła, że w tym sezonie ten system rozgrywek przyniesie nam dużo dobrego grania z emocjami do samego końca 🙂

W 1 Lidze na fotelu lidera zasiadła samodzielnie Football Arena, ale trzeba było się dosłownie „wdrapać”, bo Tramwaje Szczecińskie wysoko poprzeczkę zawiesiły. Wynik 16:15 dał gospodarzom trzy punkty, ale z wysoko podniesionym czołami Motorniczowie mogli zejść z boiska, szczególnie pamiętając jak odmienne było pierwsze spotkanie tych drużyn w sezonie. O tym, że w tabeli jest ciasno przekonali się gracze Cargo Shipping, którzy niby przegrali tylko jedną bramką z Wall printers⁺ 11:12, ale ta porażka strąciła ich na przedostatni plac. W gronie drużyn z 18 oczkami mamy też Tramapkarzy i 12. Dywizja Zmechanizowana, a stało się tak za sprawą udanego rewanżu 22:17 za 11:13 z pierwszej fazy. Przyjemnie oglądało się też pojedynek dwóch armat, w którym to Deptalski wygrał z Andrzejewskim 12:11 🙂

Tasowanie co kolejkę też szykuje nam się w 2 Lidze, gdzie obecnie przewodzą Lufy. Dobre granie w ostatnich tygodniach przynosi regularne punktowanie, a w niedzielę przekonała się o tym Victoria / KION Polska (19:6), za którą cały czas trzymamy kciuki aby udało się zażegnać wszystkie problemy. Do gry wróciła też Sedina, która pokonała Autodoc 19:14 i dopisuje sobie drugi komplet punktów z rzędu. W starciu dwóch drużyn obkupionych kontuzjami Fc Demant pokonał Fast Terminals 9:4 i obecnie widnieją nam na drugim miejscu, ale o tym decydują tylko bezpośrednie starcia z pozostałymi drużynami w małej tabelce.

Mało kto potrafi zatrzymać Auto Maglownice, jeśli na boisku biega Rydzak. W 3 Lidze ta sztuka udała się EPEE Szczecin, bo jego 9 goli pozwoliło tylko zremisować 14:14, a obydwie drużyny ponownie pokazały nam solidne piłkarskie rzemiosło. Szansę na doskok do czołówki wykorzystał Lewy Team, który odegrał się drużynie 3Shape 19:12 za 12:14 z Fazy 1. Trzy punkty zainkasowało Alsecco po 16:12 z Tieto, ale w tym meczu mogło być spokojnie 16:30, gdyby nie cuda w bramce Zawiślaka (i może trochę nieskuteczności Tieto 🙂 ).

Samodzielnym liderem punktowym 4 Ligi jest TWN, ale za daleko stawce nie odskoczyli, bo doświadczony FC Full pozwolił im tylko na remis 9:9. W tej lidze dużo więcej nie pograliśmy, bo Enea Operator wygrał wysoko 28:8 z Metaltechnicą i swojego rodzaju niespodzianką jest rozmiar tego zwycięstwa, bo Elektrycy składu za obfitego nie mieli i w tym przypadku zdecydowała nie ilość, ale jakość 🙂

Ptaki ćwierkają, że uda się co nieco zagrać w niedzielę wieczór, ale dobrego długiego weekendu będziemy Wam życzyli dopiero po jutrzejszej Armacie Kolejki 🙂